środa, 25 czerwca 2008

Magnokraft

Magnokraft – czyli pojazdy z przyszłości.

Polski akcent w dziedzinie znanej pod pojęciem free energy. Autorem koncepcji jest prof. dr. Jan Pająk polski fizyk, obecnie mieszkający w Nowej Zelandii.
fishaa: dodane zdjęcie, Prof. Jan Pająk ma teraz ponad 60 lat, więc zdjęcie mało aktualne :)

Koncepcja wykorzystania pola magnetycznego i zjawisk elektromagnetycznych do napędu różnych urządzeń jest znana i od dawna realizowana w różnych urządzeniach produkowanych na ziemi. Są to szczególnie silniki elektryczne wirnikowe oraz liniowe. W silnikach tych oddziaływujące ze sobą magnetycznie elementy pobierają ciągle energię elektryczną z zewnątrz, a pola magnetyczne potrzebne do pracy wytwarzane są w obrębie silnika.
Pojawiały się też koncepcje wykorzystania ziemskiego pola magnetycznego ziemi do napędu pojazdów np. latających. Wielu naukowców krytycznie oceniało możliwość realizacji pojazdów wykorzystujących bardzo słabe pole magnetyczne ziemi. Podstawowe argumenty przeciwko możliwości technicznej realizacji takiej idei są następujące: Pole magnetyczne wytwarzane przez taki pojazd latający musi mieć wielkie natężenie (duży strumień magnetyczny) aby mogło oddziaływać z polem ziemskim. Rozmiary takiego pojazdu musiałyby być bardzo duże, aby objął on odpowiednio duży gradient ziemskiego pola magnetycznego, nie mamy urządzeń do technicznej realizacji silnych pól i akumulatorów energii elektrycznej zdolnych zasilać pojazd, a nawet gdyby takie wymyślono ,to powstałby problem oddziaływania pola pojazdu na materiały ferromagnetyczne, które byłyby do niego przyciągane.
Mimo to koncepcję napędu magnetycznego rozpracował teoretycznie prof. Pająk oraz wykazał jak uporać się ze sformułowanymi wyżej przeszkodami i problemami. Wystarczy do tego celu założyć istnienie lub przyszłą możliwość realizacji lekkich i małych urządzeń stanowiących supersilne magnesy o regulowanym polu magnetycznym czyli pędników magnetycznych, aby stworzyć z nich stabilny układ napędu magnetycznego. Jak się okazuje, układ daje się rozwiązać, obliczyć matematycznie, a zrobił to prof. Pająk już ok. 20 lat temu, a wyniki opublikował w swych monografiach. Jak pisze ich autor, wynalezienie magnokraftu przyczyniło się do wynalezienia komory oscylacyjnej, która jest właśnie źródłem silnego pola magnetycznego i zarazem akumulatorem energii o wielkiej pojemności, a złożenie dwóch komór (jedna wewnątrz drugiej) tworzy tzw. kapsułę dwukomorową stanowiącą pojedynczy pędnik magnetyczny. Aby wykonać napęd magnetyczny trzeba utworzyć z pędników odpowiednią konfigurację geometryczną i odpowiednio nimi sterować (będzie musiał to robić komputer). Pędniki należy umieścić w obudowie pojazdu, która w dużej części musi być wykonana z materiału magnetorefleksyjnego, czyli nie przepuszczającego pola magnetycznego.

fishaa: dodane zdjęcie, Przekrój pionowy magnokraftu

Magnokraft posiada dwa rodzaje pędników - główny oraz boczne. Pojedynczy pędnik główny jest zawieszony w centrum wehikułu i jest on tak zorientowany, że odpychany jest od pola magnetycznego otoczenia (pola ziemi ale także może to być pole gwiazdy np. słońca, pole galaktyki). Wytwarza on więc siłę nośną, która dźwiga i utrzymuje magnokraft w przestrzeni oraz porusza nim. Wokół pędnika głównego znajdują się na obwodzie koła o pewnym promienia pędniki boczne w równych odległościach od siebie i w liczbie n. Pędniki boczne są zorientowane magnetycznie przeciwnie do pędnika głównego, a więc przyciągają one się z polem otoczenia. Te siły przyciągające stabilizują pojazd w przestrzeni. Magnokraft ma więc kształt okrągły, wybrzuszony w środku, a więc zbliżony do dysku lub odwróconej miski. Jego efektywna wielkość (w odniesieniu do pola magnetycznego ziemi po którym się ślizga) jest wielokrotnie większa od wymiarów fizycznych, które są rzędu od kilku do kilkudziesięciu metrów zależnie od typu. Liczba n pędników magnokraftu charakteryzuje typ tego statku, zależy ona od współczynnika krotności k gdzie:
n=4*(k-1) oraz k=D/H gdzie D-średnica , H- wysokość pojazdu. Współczynnik k może przyjmować tylko jedną z ośmiu wartości od k=3 do k=10. Wynika to z analizy różnorodnych zależności siłowych i konstrukcyjnych. Mamy więc magnokrafty typu k3 , k4 (mniejsze) do k9 i k10 (największe). Średnica magnokraftu o współczynniku k jest określona zależnością: D=0.5486*2**k [m] gdzie 2**k oznacza dwa do potęgi k

Manewrowanie tym pojazdem polega na sterowaniu wydatkiem magnetycznym oraz orientacją pędnika głównego i p. bocznych, a także parametrami czasowymi pól magnetycznych pędników, które mogą być pulsujące ze składową stałą (częstotliwość pulsowań, faza).

1.Ustawienie wzajemnej odpowiedniej proporcji między polami pędników bocznych i głównego powoduje wzlot, opadanie lub nieruchome zwisanie.
2.Odchylenie pod kątem osi magnetycznej pędników od ich położenia równoległego względem lokalnego przebiegu linii sił pola magnetycznego wywołuje powstanie południkowej siły napędowej powodującej przemieszczanie się w kierunkach z północy na południe i na odwrót (na ziemi).
3. Wytworzenie wiru magnetycznego jaki rotuje wokół magnokraftu, sterowanie jego siłą i kierunkiem wytwarza równoleżnikową siłę napędową działającą ze wschodu na zachód lub na odwrót. Wir magnetyczny zapewnia magnokraftowi jeszcze własność otaczania się zjonizowaną świecącą warstwą np. powietrza (plazmy) osłaniajacą powłokę, i mogącą topić ośrodki stałe i wnikać do nich drążąc w nich tunele (np. pod ziemią lub w skałach) oraz eleminuje huk przy przekraczaniu bariery dźwięku. Lądujący magnokraft wypala na ziemi charakterystyczne ślady o kształcie kół, pierścieni (kręgi zbożowe).

Magnokraft może osiągnąć w atmosferze prędkość 70.000 km/h a w próżni kosmicznej prędkość bliską prędkości światła. Może osiągać duże przyspieszenia, skręcać gwałtownie. Wytrzymałość nadaje mu nie tylko szkielet mechaniczny, ale także szkielet magnetyczny z pola magnetycznego. Może się poruszać pod wodą na każdej głębokości. (istnieją obserwacje sonarem obiektów poruszających się z prędkością 120 węzłów!!! Marynarka Wojenna USA i Francja) Może znosić olbrzymie ciśnienia zewnętrzne i temperatury (w stanie wiru magnetycznego), gdyż osłonięty jest powłoka plazmową nie stykającą się z jego powierzchnią i izolującą od czynników zewnętrznych).
Napęd magnokraftu może działać w trzech trybach:

1.Stan stałego pola magnetycznego - tryb soczewki magnetycznej czyniącą go niewidzialnym (tylko w stanie spoczynku) wskutek zakrzywienia światła przez supersilne pole.
2.Stan pola pulsującego. Magnokraft jest wówczas wyraźnie widoczny i może latać jedynie wzdłuż południków. Jego pole indukuje wówczas prądy wirowe w pobliskich metalach powodując ich wibrowanie, a także może przyciągać lub odpychać ferromagnetyki, ale normalnie możliwe jest ustawienie stosunku amplitudy pulsacji pola do jego składowej stałej tak, że oddziaływania na przedmioty ferromagnetyczne nie będzie.
3.Stan wirującego pola-tryb wiru magnetycznego. Stan wysoce niebezpieczny dla otoczenia, niszczy pobliskie organizmy żywe oraz indukcyjnie niszczy eksplozyjnie pobliskie urządzenia z metali. W tym stanie wokół magnokraftu formuje się tzw. bąbel próżniowy i plazmowy pozwalający na loty w atmosferze bez tarcia. Jak z powyższego opisu widać, magnokraft może latać na ziemi, w przestrzeni kosmicznej, może mieć wiele różnych zastosowań w tym militarne.

W komorach oscylacyjnych jego pędników zgromadzona jest olbrzymia energia starczająca na długie loty lub wykonywanie pracy. Szacunkowo magnokraft typu k3 więzi w swym polu odpowiednik energetyczny dla 1 megatony TNT, natomiast typu k6 już 10 megaton TNT. Eksplozja magnokraftu wywołuje więc efekt podobny jak silne bomby wodorowe, z tym że nie ma skażenia promieniotwórczego. Właściwości magnokraftu są bardzo podobne do tych obserwowanych u UFO i wielce prawdopodobna jest hipoteza, że UFO to już zbudowane przez obce cywilizacje magnokrafty. Tak przynajmniej twierdzi prof. Pająk. Czy jednak wszystkie UFO to magnokrafty? Moim zdaniem można mieć co do tego wątpliwości. Napęd magnetyczny nie uwalnia bowiem załogi pojazdu od sił bezwładności (inercji) podczas gwałtownego przyspieszania lub skrętów. Napęd magnetyczny nie tłumaczy obserwowanych u UFO ogromnych przyspieszeń i skrętów pod kątem prostym, które byłyby dla załogi zabójcze. Wreszcie napęd ten, nie eleminujący inercji, nie daje możliwości szybkich podróży międzygwiezdnych. Aby wyeliminować inercję, napęd pojazdu latającego winien działać moim zdaniem na zasadzie pola napędowego oddziaływującego na każdą cząsteczkę i atom tegoż pojazdu i jego załogi jednocześnie, odpowiednio proporcjonalnie do masy każdej cząstki czy atomu i w tym samym kierunku w danej chwili. Napęd ten musi wytwarzać zatem lokalne pole antygrawitacyjne (soczewka grawitacyjna), powodować silne zniekształcenie (zakrzywienie) przestrzeni.

Istnieją też inne od magnetycznego koncepcje napędów, np. napęd wykorzystujący przeciwbieżne wirowanie dwóch mas, lub efekt "antygrawitacyjny" jaki wytwarzają silne ładunki elektryczne. To już jest jednak temat na osobny artykuł.

Wracając do teorii Prof. Pająka, opisany wyżej magnokraft (zwany magnokraftem pierwszej generacji) może działać jedynie w konwencji magnetycznej. Prof. Pająk twierdzi, że prawdziwe UFO działają też w konwencji napędu teleportacyjnego oraz konwencji wehikułu czasu.Przewiduje, że magnokraft będzie doskonalony i będzie mógł pracować i w tych dwóch bardziej zaawansowanych konwencjach (druga i trzecia generacja). Takie zaawansowane magnokrafty muszą mieć komory oscylacyjne w formie regularnych brył ośmiokątnych lub szesnastokątnych, których technologia będzie znacznie trudniejsza niż sześciennych (jeszcze nie skonstruowaliśmy nawet tych ostatnich).Pole magnetyczne tych pojazdów będzie miało znacznie ściślej określane parametry. W magnokraftach tych będzie wykorzystywany efekt telekinetyczny czy też jeszcze bliżej nie poznane właściwości pola magnetycznego pozwalające na manipulowanie czasem.Szczególnie obiecująco wygląda omawiany przez prof. Pająka efekt telekinetyczny i związany z nim napęd telekinetyczny (teleportacyjny). Ten właśnie napęd pozbawiałby masę inercji i nadawałby jej inne szczególne właściwości pozwalając pojazdom z takim napędem na podróże międzygwiezdne w czasie zerowym lub bardzo krótkim. Oprócz powyżej opisanego magnokraftu dyskoidalnego można z pędników magnetycznych tworzyć inne konfiguracje napędowe np. cztery pędniki w konfiguracji krzyżowej umieszczone w czterech rogach prostokątnej obudowy uczynią z niej latający pojazd. Stosując miniaturowe pędniki magnetyczne można stworzyć indywidualny magnetyczny napęd osobisty umieszczając pędniki w podeszwach butów oraz w specjalnym pasie. Napęd taki pozwalałby unosić się nad ziemią, szybować itp.

Tajemniczości całej sprawie nadają fakty:

- notoryczne usuwanie treści publikowanych przez profesora Pająka w internecie
- kłopoty zawodowe, został usunięty z uczelni mimo popularności jego wykładów z fizyki wśród studentów
- media próbują robić z profesora Pająka nieszkodliwego wariata, w rzeczywistości jest opanowanym i spokojnym naukowcem

Rozwiązania możliwe:

Prof. Pająk sformułował prawidłowo teorię pozwalającą budować magnokrafty...
- stąd niezadowolenie wojska i służb specjalnych chcących mieć monopol na technologię przewagi pola walki.
- Zagrożenie dla monopolu na dostawy energii dla ludzkości, lobby paliwowo – energetyczne.

Prof. Pająk rzeczywiście jest na tropie cywilizacji pozaziemskiej, która wykorzystuje zaawansowane napędy magnetyczne w swych pojazdach...

- stad niezadowolenie władz chcących mieć monopol na kontakty z Obcymi lub władz kolaborujących z obcą cywilizacją pozaziemską (miejmy nadzieję, że tak nie jest!)


Tematy powiązane (ale o tym później napiszę): TR-3B – USA prace nad pojazdem wykorzystującym częściowe znoszenie masy własnej przez generator antygrawitacji.

Tekst oparty częściowo o znaleziony w sieci artykuł autorstwa P. L. Borowieckiego.

fishaa: dodaję link do strony Prof. Pająka - wyczerpujący opis :) oraz bezpośredni link do strony o nim - warte poczytania koleje życia - Nowa Zelandia ..ehhh :)

4 komentarze:

koyaanisqatsi pisze...

A ja dodaję ciekawy symulator lotu... :)

http://jnaudin.free.fr/afs_sim/afs_intro.htm

Eugeniusz pisze...

Myślę że byłoby super gdyby ludzkość była w posiadaniu pojazdów poruszających się w polu grawitacyjnym.Nie ma czegoś takiego jak pole antygrawitacyjne.Są napędy które w jakiś sposób oddziaływają na pole grawitacyjne.Uważam że jest błędem mówić o pojazdach napędzanych polem antygrawitacyjnym.

iksylion pisze...

Skoro tak uważasz, to prawdziwy z Ciebie Eu Geniusz... Grawitacja to coś tak podstawowego, że nawet superstruny nie są w stanie jej opisać lub opisują cząstkowo, czyli bardzo niedokładnie!
pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Właśnie według Koncepcji Dipolarnej Grawitacji możemy mówić o polu grawitacyjnym różniącym się znakiem... czyli o antygrawitacji. Prawdopodobnie poszukiwania GUT (Great Unification Theory) doprowadzą to tożsamych wniosków...

Pozdrawiam całą załogę Matryksa!